To święto, które obchodzimy corocznie 10 grudnia. Upamiętnia ono podpisanie Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, która została uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ właśnie 10 grudnia 1948 roku w Paryżu.
Jest ona zbiorem praw człowieka i zasad ich stosowania. Zgodnie z jej zapisami wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Każdy człowiek posiada wszystkie prawa i wolności bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, koloru, płci, języka, wyznania, poglądów politycznych i innych, narodowości, pochodzenia społecznego, majątku, urodzenia lub jakiegokolwiek innego stanu.
Impulsem do uchwalenia dokumentu były zbrodnie nazistowskie w czasie II wojny światowej. Kiedy zaczęły one wychodzić na jaw, uznano, że Karta Narodów Zjednoczonych zbyt ogólnie formułuje prawa człowieka.
Deklarację przyjęto bez głosu sprzeciwu, choć dziewięć państw z różnych powodów wstrzymało się od głosu. Polska odmówiła zgody na pojęcie powszechności praw człowieka w rozumieniu Deklaracji pod pretekstem braku wzmianki o walce z faszyzmem. Taki sam powód podały ówczesne Jugosławia, ZSRR, Czechosłowacja. Arabia Saudyjska odmówiła w proteście przeciw równości kobiet i mężczyzn. Od głosu wstrzymało się też RPA, w której panowała polityka apartheidu.
Powszechna deklaracja praw człowieka trafiła do Księgi rekordów Guinnessa, jako najczęściej tłumaczony dokument.
Dzień Praw Człowieka to święto, które adresowane jest do każdego z nas. Nie bójmy się zareagować w obronie praw człowieka, jeśli zostały one naruszone w szkole, pracy czy na ulicy. 10 grudnia jest też dobrą okazją by zapoznać się z tekstem Deklaracji, przeczytać ją wspólnie z dziećmi czy znajomymi.
Zachęcamy do zapoznania się z prezentacją
A. Kozak








