24 września 1994 roku obchodziliśmy święto – 50 -lecia istnienia Liceum Ogólnokształcącego. Z tej okazji wydano monografię Liceum autorstwa mgr. A. Kuli, okolicznościowe wydanie „Kuriera Sokołowskiego” oraz widokówkę Sokołowa. Uroczystość, w której udział wzięło ponad 600 osób, rozpoczęła się o godzinie 10.00 Mszą Świętą koncelebrowaną przez ks. biskupa Edwarda Białogłowskiego, ks. dziekana Mieczysława Wajdę oraz kilkudziesięciu księży – absolwentów szkoły. Homilię wygłosił ks. Stanisław Bełza. Uroczysta akademia odbyła się na boisku szkolnym. Otworzył ją okolicznościowym przemówieniem dyrektor LO mgr inż. Jan Ożóg. Następnie kurator Jan Stanisz aktem prawnym przywrócił szkole patrona – Tadeusza Kościuszkę. Później głos zabierali: Władysław Bursza, jeden z założycieli szkoły, dr Kazimierz Stawiarki należący do grona pierwszych absolwentów, burmistrz Miasta i Gminy mgr inż. Stanisław Ożóg oraz przewodniczący Społecznego Komitetu Obchodów 50 -lecia LO, Tadeusz Piela. Następnie odbyła się część artystyczna. Złożyły się na nią: montaż słowno – muzyczny wykonany przez młodzież liceum, opracowany przez mgr Marię Łuszczki, występ chóru absolwentek oraz zespołu tanecznego złożonego z absolwentów. Po występach odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej przez prof. Helenę Pisarek, absolwenta Bolesława Nowaka i ucznia Pawła Sondeja. O godzinie 16.00, po przerwie obiadowej, rozpoczęły się klasowe spotkania w budynku szkolnym. O godzinie 18.00 w Domu Kultury został otwarty bal absolwentów, który trwał do białego rana.
Zjazd skłonił absolwentów do licznych refleksji. Oto jedna z nich, autorstwa Bronisławy Kwiecień, matura 1956 r.: „Była to przepiękna uroczystość, która do łez mogła wzruszyć każdego, uroczystość wspaniale przygotowana, pełna wielu momentów wychowawczych, wzbudzająca refleksje. Takiej imprezy z pewnością Sokołów na taką skalę nie przeżywał, nie przeżywało wielu z nas w swym życiu. Spotkałam się z kilkoma osobami będącymi na zjeździe i ich zdanie jest identyczne z moim. Pragnę więc Wam wszystkim, którzy nam sprawiliście taką radość, zorganizowali tak piękne spotkanie, zaprosili nas na „wielką ucztę refleksyjno – wspomnieniową” dostarczyli wielu wzruszeń aż do łez, które same cisnęły się do oczu, serdecznie podziękować.”








